Problem hormonalny w postaci wypadania włosów po porodzie to niestety okres przez który musi przejść każda młoda mama. To naturalny etap, który zaczyna się zwykle około trzeciego miesiąca po urodzeniu dziecka i zazwyczaj trwa 6-9 miesięcy (u karmiących piersią może nawet dłużej).

W czasie ciąży moja czupryna wyglądała bardzo dobrze, włosy były gęste, lśniące i było ich znacznie więcej. Podwyższony poziom estrogenów sprawił, że nie wypadały i znacznie zwiększyła się ich objętość. Niestety ostatnie miesiące to czas, w którym moje włosy zaczęły gwałtownie wypadać i choć wiem, że jest to całkowicie normalne, spędza mi to sen z powiek :( Fakt, że obecnie wypadają te, które nie wypadały przez okres ciąży i te, które wypadłyby i tak sprawia, że ubywa ich w ekspresowym tempie.

Postanowiłam więc za wszelką cenę poprawić kondycję moich włosów (tych co zostały) i własnego samopoczucia. Oprócz diety bogatej w mikro i makroelementy, a także witaminy z grupy B, cały czas zażywam preparat dla kobiet karmiących Pregnacare.

Dziś chciałabym Wam pokazać, jakie produkty do pielęgnacji włosów obecnie stosuję.

Szampon i odżywka Thick & Full Biotin & Collagen marki Organix, które zawierają naturalne składniki aktywne. W produktach tej firmy nie znajdziemy szkodliwych substancji, wszystkie posiadają piękne zapachy i z całą pewnością mają dobroczynny wpływ na nasze włosy. Seria Thick & Full Biotin & Collagen zawiera kolagen, hydrolizowane białko pszenicy oraz głęboko penetrującą witaminę B7. Produkty mają właściwości wzmacniające, nawilżające i dodające objętości. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że moje włosy wyglądają zdrowo, są lekko uniesione i jest ich „jakby” więcej. Zarówno szampon, jak i odżywka są bardzo wydajne, pięknie pachną i nie obciążają włosów.

thick_full_organix

Odżywkę Argan Oil Bioelixire polecono mi w Super-Pharm, kiedy szukałam preparatu mocno nawilżającego i regenerującego (zdecydowałam się na rozjaśnienie końcówek). Produkt przeznaczony jest do włosów suchych, matowych i bez życia. Oprócz olejku arganowego produkt w swoim składzie ma olej słonecznikowy i jojoba. Odżywka ma postać dość gęstej pasty w kolorze orzechowym, bardzo ładnie pachnie i jest super wydajna. Moje włosy po użyciu Argan Oil Bioelixire są miękkie, gładkie i dobrze się rozczesują. Nie zauważyłam jednak zwiększonej objętości, którą obiecuje producent. Odżywki używam jedynie na końce, bo według mnie produkt ma skłonność do obciążania włosów.

argan_oil_elixire

Regenerująca maska do włosów ciemnych Henna Wax Pilomax to produkt, który przeznaczony jest do włosów suchych, zniszczonych, matowych i wypadających. Ma za zadanie wzmocnić cebulki włosowe, poprawić stan nawilżenia włosów i pielęgnować skórę głowy. Produkt nie zawiera SLS, SLES, silikonów i parabenów, a w jego składzie znajdziemy między innymi wyciąg z henny i zielonej herbaty. Odżywka ma postać bardzo gęstą (budyniową), przyjemny zapach i jest niesamowicie wydajna. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam znaczną poprawę kondycji moich włosów (niestety nadal jednak wypadają). Na szczęście widoczne są już u mnie baby hair :) Hennę Wax Pilomax stosuję raz, czasem dwa razy w tygodniu na umyte i lekko osuszone włosy. Produkt wmasowuję we włosy i skórę głowy, zakładam woreczek foliowy i ciepły ręcznik na ok. godzinę.

henna_wax_pilomax

Dwufazowa odżywka bez spłukiwania Biovax NutriQuick przeznaczona jest do włosów słabych i wypadających. Formuła produktu oparta jest na zasadzie odżywiania i pielęgnowania włosów. Bogaty skład odżywki (zestaw witamin, minerałów, lipidów, protein i cukrów) oparty jest na Piramidzie NutriQuick (zrównoważonej diecie włosa). Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia odnośnie tego produktu. Ogólnie nie przepadam za preparatami „bez spłukiwania” i raczej ich unikam, ale ten kupiłam akurat ze względu na jego skład. Włosy rzeczywiście są dobrze nawilżone, dobrze się rozczesują, ale mam wrażenie, że też szybciej się przetłuszczają. Nie zauważyłam, żeby odżywka zmniejszyła w wyraźnym stopniu wypadanie włosów.

biovax_nutriquick

Tonik NaturVital to produkt, który kupiłam ostatnio, z nadzieją, że to właśnie on pomoże mi w walce z moim problem. Produkt zawiera kompleks z nasion pszenicy i soi, ekstarakt z żeńszenia i chmielu, prowitaminę B5 oraz wiele witamin. Tonik ma dostarczać cebulkom włosów wartości odżywcze, aby wzmocnić je w fazie wzrostu , nawilżać i chronić włosy, ograniczając przy tym ich wypadanie. Preparat jest bezbarwyny, nietłusty, o dość mocnym alkoholowym zapachu, który dość szybko znika. Po każdym myciu, tonik wmasowuję w skórę głowy. Zauważyłam, że włosy są lśniące, sprężyste i dłużej świeże. Jeśli chodzi o wypadanie włosów, mam wrażenie, że jest jakby mniejsze i pojawiły mi się baby hair (z całą pewnością przyczynia się także do tego Henna Wax).

tonik_natural_vital

Ciekawa jestem, jakie są Wasze ulubione kosmetyki pielęgnacyjne do włosów. Jak Wy walczycie lub walczyłyście z wypadaniem? Jeśli macie jakieś sprawdzone produkty lub sposoby na wypadające włosy piszcie w komentarzach!