Choć sezon wakacyjny już za nami, dzisiejszy post poświęcony jest kosmetykom, które odkryłam podczas tegorocznego urlopu na Majorce. Chciałabym polecić Wam kilka produktów, które sprawdzą się nie tylko podczas wakacyjnych wyjazdów.

Kompletowanie wakacyjnej kosmetyczki nigdy nie było dla mnie problematyczne. Wybierając się na urlop stawiam głównie na produkty pielęgnacyjne, a te makijażowe ograniczam do minimum.

Nawilżanie twarzy i ciała to dla mnie priorytet, dlatego oprócz ochronnych kosmetyków do opalania zabrałam ze sobą olej kokosowy. Zastąpił mi on balasam do ciała, krem po opalaniu (doskoanle łagodzi podrażnioną i zaczerwienioną skórę) oraz serum do włosów. Więcej o jego dobroczynnych właściwościach możecie poczytać tutaj.

Wiele lat temu na mojej twarzy pojawiło się kilka przebarwień, spowodowanych intensywnym opalaniem, od tamtego czasu bardzo chronię skórę i stosuję produkty z wysokim filtrem. Fotoprotektor krem na dzień SPF 30 z linii DermoExpert marki Floslek to produkt wielozadaniowy. Świetnie nawilża, wygładza, pielęgnuje, chroni przed foto-starzeniem i zapobiega powstawaniu przebarwień posłonecznych. Jak dla mnie doskonały produkt pielęgnacyjno – ochronny. Wskazany jest również w trakcie i po kuracji peelingami kwasowymi, dlatego zostaje ze mną na dłużej.

W TK Maxx odkryłam wodę kokosową z dodatkiem olejku arganowego australijskiej marki Cognescenti, która w tym roku zastąpiła mi wodę termalną. Mgiełka w sprayu świetnie nawilża i odświeża twarz i ciało podczas plażowania. Choć zapach jest dla mnie trochę zbyt intensywny, to produkt jak najbardziej spełnia swoją rolę.

kosmetyki_nowosci1_2017

Pakując moją wakacyjną kosmetyczkę nie zapominam o ochronnych kosmetykach do włosów. Wszystkie wiemy, że słońce, słona i chlorowana woda mają negatywny wpływ na włosy, dlatego warto wybierać takie produkty, które oprócz właściwości pielęgnacyjnych będą chronić je podczas urlopu. Linia Sunrise marki artego to szampon, odżywka i odżywczy olejek, które wzbogacone zostały olejkiem arganowym, olejkiem Jojoba, ziołami kanadyjskimi i witaminą E, by wzmacniać, chronić i odżywiać nasze włosy. Wszystkie produkty zawierają filtry UVA i UVB. Produkty doskonale sprawdziły się podczas moich wakacji, włosy po nich są miękkie, błyszczące, nawilżone i pięknie pachną. Olejek ma działanie delikatnie obciążające, już niewielka kropla wystarczy by odżywić włosy na całej jej długości.

artego_kosmetyki_wlosy

Podczas wakacyjnych wyjazdów nie zabieram ze sobą wiele kosmetyków kolorowych, jedynie bronzer, tusz do rzęs, produkt do brwi i kilka pomadek w ulubionych odcieniach. Moje absolutne tegoroczne odkrycie to Bourjois Mat Illusion Bronzing Powder. Ten bronzer delikatnie matuje, delikatnie podkreśla opaleniznę i pięknie pachnie! I choć od kilku lat byłam wierna bronzerowi MAC, to obecnie ten produkt jest moim numerem jeden.

Wunderbrow to rewelacyjny produkt do brwi, bez którego nie jestem w stanie już wyobrazić sobie mojego codziennego makijażu. Pisałam już o nim jakiś czas temu na blogu i poleciłam go już wielu moim koleżankom, które pokochały go od pierwszego użycia!

Polecam Wam również Revlon PhotoReady Insta-Fix to świetny rozświetlacz w sztyfcie, który sprawia, że skóra wygląda zdrowo i promiennie. Jest bardzo wygodny w aplikacji, nie pozostawia smug i dodaje naturalnej świetlistości. Wybrałam odcień Gold Light, który przeznaczony jest do średniej i ciemnej karnacji. Używam go codziennie!

kosmetyki_nowosci_2017

A co najczęściej Wy pakujecie do swoich wakacyjnych kosmetyczek? Czy pojawiły się u Was jakieś tegoroczne hity?