Jestem pewna, że każda z nas ma swoje ulubione kosmetyki pielęgnacyjne i te do makijażu. Postanowiłam więc, że w kilku postach pokaże Wam moje. Dziś kilka produktów, które sprawdziły się u mnie i do których często wracam. Wkrótce kolejni ulubieńcy.

 

 

Płyn micelarny 3 w 1 Garnier to mój numer jeden wśród kosmetyków do demakijażu. Doskonale usuwa makijaż i zanieczyszczenia nagromadzone na twarzy w ciągu całego dnia. Nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia i nie wysusza skóry. Odpowiedni do każdego typu cery, także wrażliwej. Płyn jest niesamowicie wydajny i ma dobrą cenę. Ja obecnie mam już chyba piątą butelkę.

garnier_micelarny

Palmer’s Cocoa Butter Formula Firming Butter Q10 to doskonały preperat ujędrniający. Moja przygoda z produktami tej marki zaczęła się jeszcze przed ciążą i trwa do dziś. Przy regularnym stosowaniu masła zmiany zauważalne są  już po kilku tygodniach. Oprócz znacznej poprawy jędrności i nawilżenia, zmienia się także jej koloryt. Produkt dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, posiada wygodne opakowanie z pompką i bardzo przyjemny kakaowy zapach. Polecam nie tylko przyszłym mamom!

maslo_palmers

Masło oliwkowe do ciała The Body Shop uwielbiam za doskonałe właściwości nawilżające, natłuszczające i cudowny zapach (większość kosmetyków tej marki pachnie cudownie!). Masło bardzo uniwersalne, u mnie najbardziej sprawdza się jako krem do rąk i stóp :) Niesamowicie wydajne!

maslo_oliwkowe_bodyshop

Regenerum Serum regeneracyjne do ust kupuję za każdym razem, kiedy jestem w Polsce. Pomadka o właściwościach nawilżających, regenerujących i chroniących. U mnie świetnie sprawdza się przede wszystkim zimą, kiedy usta narażone są na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Mam ją zawsze w torebce :)

regenerum_do_ust

Bourjois Healthy Mix to podkład, do którego zawsze wracam, kiedy zawiedzie mnie jakaś „nowość”. Dobrze się rozprowadza, nie zatyka porów, zapewnia całkiem dobre krycie (powiedziałabym średnie), nie tworzy efektu maski, nie wysusza skóry, nie ciemnieje na twarzy i pozostawia lekki efekt rozświetlenia (nie mylcie z drobinkami). Natychmiast po nałożeniu twarz wygląda na wypoczętą i zyskuje taki fajny glow. Produkt ma delikatny owocowy zapach i wygodne opakowanie z pomką. Puder bardzo wydajny. Ja używam nr 53 Light Beige.

Bourjois_foundation

Gimme Brow Benefit to wodoodporny żel do brwi, bez którego nie wyobrażam sobie mojego makijażu. Doskonale je rozczesuje, wypełnia i podkreśla ich kształt. Daje bardzo naturalny efekt i posiada świetne odcienie (ja używam medium). Malutka, precyzyjna szczoteczka w znaczącym stopniu ułatwia aplikację. To mój absolutny must have!

benefit_gimme_brow

Niebawem przedstawię Wam kolejne produkty. Jestem bardzo ciekawa jacy są Wasi ulubieńcy. Piszcie w komentarzach!