Tiul to bardzo lekka ażurowa tkanina, która do pewnego czasu zarezerwowana była jedynie dla sukien ślubnych i balowych, welonów, no i oczywiście dla strojów ze sceny baletowej. Jednak wiele w tej kwestii się zmieniło, tiulowe spódnice pojawiły się na ulicach miast.

Tę zwiewną i niezwykle dziewczęcą spódnicę rozsławiła Carrie Bradshaw w „Seksie w wielkim mieście”, jednak trend ten zaproponowali w swoich kolekcjach także wielcy projektanci: Oscar De La Renta, Elie Saab, Victor & Rolf czy Marchesa.

Zwiewne, romantyczne tiulowe spódnice w odpowiednich zestawieniach doskonale sprawdzają się nie tylko w wieczorowych kreacjach, ale także w codziennych stylizacjach. Świetnie wyglądają w połączeniu z obcisłymi bluzkami, topami, jeansowymi koszulami lub ze skórzaną ramoneską (w bardziej rockandrollowej wersji). Najbardziej popularną wersją tiulowej spódnicy jest ta w długości midi, przywołująca trend mody lat pięćdziesiątych.

Mnie osobiście najbardziej podobają się te w pastelowych kolorach, które bardzo dobrze komponują się ze szpilkami i balerinami w wiosennych i letnich stylizacjach. Jasno szara tiulowa spódnica jest już na mojej liście „must have”, a na razie srebrno – szarą Tutu zamówiłam dla naszej córeczki 🙂 Podoba się Wam ten trend?

Poniżej kilka pomysłów na tiulową spódnicę

tiulowa_spodnica9

tiulowa_spodnica10

tiulowa_spodnica11

tiulowa_spodnica

tiulowa_spodnica1

tiulowa_spodnica2

tiulowa_spodnica5

tiulowa_spodnica6

tiulowa_spodnica8