W okresie jesienno-zimowym szalik powinien być ważnym elementem naszej garderoby. Nie tylko chroni nas przed wiatrem i chłodem, ale także dodaje charakteru naszej czarnej kurtce czy szaremu płaszczowi. Oferta na rynku jest ogromna, więc bez trudu znajdziemy coś dla siebie. Możemy wybierać wśród różnych kolorów, fasonów i materiałów z jakich są wykonane.


W tym sezonie zdecydowanie królują szale wełniane, dziergane na drutach, ażurowe i te z długimi frędzlami. Modne kolory to wszelkie odcienie fioletu, brązu, grafitu, zieleni, szarości i pomarańczu. Dość popularne są także szale futrzane, ale te najlepiej wyglądają w połączeniu z gładkim płaszczem i to raczej w kreacji wieczorowej.

Uwielbiam szaliki za to, że dodają naszemu wizerunkowi niebanalnego charakteru. Dzięki nim możemy tworzyć zaskakujące i niepowtarzalne stylizacje. Są doskonałym dodatkiem do naszego stroju i łatwym sposobem na eksperymentowanie. Wiele z nas czasem ma obawy przed kupnem swetra czy spodni w dość intensywnym kolorze czy wzorze, natomiast nabycie nietypowego szalika przychodzi nam łatwiej. Jesteśmy bardziej skłonne do szaleństwa podczas zakupu modnych akcesoriów.

Jestem wielbicielką szalików i posiadam ich dość dużą kolekcję. Noszę je praktycznie cały rok, szczególnie wiosną lubię dodawać je do marynarek. W okresie zimowym zazwyczaj kupuję kominy, ponieważ są praktyczne, łatwe w noszeniu i bardzo efektowne. Obecne trendy to kominy w wersji oversize, cieniowane, z pomponami, w dzianinowy melanż i z elementami futrzanymi. Dla tych z Was, które jeszcze nie mają takiego szalika, zachęcam do udania się na zakupy. W sklepach pojawiły się już wyprzedaże, a to dobry czas by w cenie jednego kupić dwa 😀 Poniżej moje ulubione zimowe szaliki.

 

czarny komin Accessorize

komin accessorize

brązowy komin H&M

komin h&m

komin w barwach jesieni z Reserved

komin reserved

szary komin z TKmaxx

komin tkmaxx

brązowy szalik z pomponami z Accessorize

szalik accessorize