Przyznam szczerze, że nie jestem zwolenniczką kosmetyków z błyszczącymi drobinkami czy brokatem. Dlatego wybierając się do drogerii, zawsze omijam półki z takimi produktami. Dzięki uprzejmości marki PAT&RUB by Kinga Rusin miałam okazję przetestować Olejek Rozświetlający do ciała i twarzy.

Ogromnym plusem olejku jest jego 100 % naturalny skład, posiadający certyfikaty ekologiczne. Kompozycja tłoczonych na zimno olejów (olej babassu, olej z oliwek, olej sezamowy, olej z pestek winogron), naturalnej witaminy E oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek mineralnych ma za zadanie odżywić, zregenerować i dodać słonecznych refleksów naszej skórze.

Olejek Rozświetlający PAT&RUB ma bardzo przyjemną, lekką konsystencję i delikatny owocowo – kwiatowy zapach. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, nie tworząc tłustego filmu. Choć na początku złoty kolor produktu i ogromna ilość złoto –  miedzianych drobinek lekko mnie przestraszyła, muszę przyznać, że efekt bardzo miło mnie zaskoczył! Skóra po zastosowaniu olejku jest bardzo miękka, nawilżona i pięknie połyskuje w naturalnym czy sztucznym świetle. Opalizujący efekt jest dość delikatny i nie wygląda tandetnie, a tego zazwyczaj się boję przy stosowaniu takich kosmetyków.

Szklana buteleczka z olejkiem wygląda bardzo elegancko i interesująco, jednak sposób aplikacji nie do końca mi odpowiada. Może pompka byłaby lepszym rozwiązaniem? Olejek jest bardzo wydajny, 100 ml kosztuje 89 zł i możecie go kupić na stronie producenta.

Olejek Rozświetlający PAT&RUB to produkt, który doskonale sprawdzi się w okresie letnim (podkreślając opaleniznę) oraz podczas różnego rodzaju imprez. Kosmetyk nie jest obowiązkowym „must have”, ale z całą pewnością warto go mieć wtedy, kiedy chcemy zabłysnąć :)

olejek_patrub

olejek_patrub_1

olejek_patrub2