Podkreślone kobiece usta zawsze wyglądają świeżo, ponętnie i interesująco (oczywiście tylko wtedy, kiedy są odpowiednio wypielęgnowane). Drogeryjne półki uginają się od wszelkiego rodzaju błyszczyków, pomadek, kolorowych flamastrów czy masełek. Możemy wybierać spośród wszystkich kolorów tęczy!

 

Osobiście odkąd pamiętam zawsze byłam zwolenniczką błyszczyków, rzadziej wybieram pomadki. Jeśli już to zazwyczaj kupuję te w uniwersalnym kolorze Nude. Jednak ostatnio poniosło mnie i zdecydowałam się odrobinę kolorowego szaleństwa :) Jakoś od pierwszego spojrzenia zauroczyła mnie pomadka Max Factor Colour Elixir Bewitching Coral o numerze 827. Muszę przyznać, że produkt jest świetny!

Ta pomadka oprócz pięknego i intensywnego koloru, posiada właściwości nawilżające i pielęgnacyjne. Max Factor Colour Elixir to jedwabiście gładka konsystencja, która w bardzo równomierny sposób pokrywa nasze usta. Dzięki właściwościom zmiękczającym, suche skórki są niewidoczne.

Ogromną zaletą tej pomadki jest jej trwałość! Kolor pełen blasku utrzymuje się bardzo długo bez żadnych poprawek, nie ściera się podczas jedzenia i picia. Myślę, że Max Factor Colour Elixir spokojnie może konkurować z nie jednym produktem typu long lasting!

Bez wątpienia Max Factor Colour Elixir Bewitching Coral o numerze 827 jest moim faworytem w makijażu ust w obecnym sezonie! Niezwykle intensywny, kremowy i pełen blasku koral, świetnie sprawdza się jako dodatek do wszystkich stylizacji. Duży plus za eleganckie, złote opakowanie produktu!

maXfactor_pomadka3

maXfactor_pomadka2

maXfactor_pomadka1

maXfactor_pomadka