Od dłuższego czasu mam swój ulubiony tusz do rzęs, którym jest Volominous Million Lashes od L’oreal. Jednak ostatnio postanowiłam wypróbować produkt amerykańskiej marki Benefit, o którym przeczytałam dużo pozytywnych opinii. Producent zapewnia, że po użyciu tej mascary nasze rzęsy będą pogrubione, wydłużone i uniesione ku górze.

Lubię mocno podkreślone rzęsy, więc na zakup tego kosmetyku nie trzeba było mnie długo namawiać, nawet przy niezbyt niskiej cenie (18 funtów). Tusz posiada bardzo fajną gumową szczoteczkę zakończoną małą kulką, dzięki czemu jesteśmy w stanie bez trudu wytuszować nawet najmniejsze włoski. Mascara posiada niesamowicie głęboki czarny kolor, który mocno podkreśla nasze spojrzenie. Po zastosowaniu tego produktu rzęsy rzeczywiście są pogrubione, wydłużone i lekko podkręcone. Oczywiście efekt zależy także od tego, ile warstw zostanie nałożonych. Śmiało możemy same decydować, czy chcemy mieć pogrubione i wydłużone rzęsy na co dzień, czy zależy nam na spektakularnym efekcie. Tusz należy do produktów long lasting, więc doskonale nosi się go cały dzień! Nie rozmazuje się i nie kruszy, nie miałam z nim nawet problemów podczas deszczu :) To co może być minusem to jego demakijaż. Z całą pewnością, zwykłe mleczko to dla niego za mało. Jeśli jednak kupicie produkt dwufazowy do demakijażu (z olejkami), problem ten zniknie. Osobiście jestem zadowolona z tej mascary, choć na początku miałam problemy z aplikacją kolejnych warstw. Mascara They’re real od Benefit z pewnością jest warta wypróbowania. Po jej użyciu kilka osób zapytało mnie nawet, czy przedłużałam rzęsy 😀

they're real benefit

mascara benefit they're real

mascara benefit szczoteczka