Z myślą o wszystkich kobietach marzących o olśniewającym i gwiazdorskim spojrzeniu, L’Oréal stworzył linię Superstar. Wydłużający i superpogrubiający rzęsy tusz oraz precyzyjny liner ma zapewnić nam makijaż rodem z Hollywood.

Maskara False Lash Superstar to dwustopniowy produkt, który dzięki innowacyjnym włóknom Velcro zapewnić ma super wydłużenie i super pogrubienie. Baza (krok 1) ma nadać każdej rzęsie objętości i przygotować ją do aplikacji intensywnie czarnego i wydłużającego tuszu (krok 2).

superstar_falsh_lash

superstar_mascara

superstar_tusz_loreal

Przyznam Wam szczerze, że nigdy nie byłam zwolenniczką tuszu z bazą, jednak moja sympatia do maskar L’Oréal (w szczególności Volume Million Lashes) sprawiła, że dałam mu szansę. Niestety, w tym przypadku marka mnie zawiodła. Próbowałam używać go na dwa sposoby (z primerem i bez) i w obu przypadkach pojawił się efekt posklejanych rzęs. Dodatkowo dużym minusem False Lash Superstar jest jego dość słaba trwałość (kruszy się w ciągu dnia) oraz to, że pozostawia ślady na moich górnych powiekach. Po reklamach produktu, liczyłam, że będzie świetny…

Natomiast Superstar Super Liner to chyba najlepszy tusz do kresek, jakiego do tej pory używałam. Eyeliner w pisaku z bardzo precyzyjną końcówką doskonale dopasowuje się do naturalnego kształtu oka. Jest bardzo wygodny, ma piękny intensywny czarny kolor z lekko lśniącym wykończeniem, a do tego jest bardzo trwały! Superstar Super Liner to z całą pewnością produkt, który ułatwi makijaż oka nawet początkującym. Z jego pomocą jesteśmy w stanie stworzyć efektowną kreskę, której grubość możemy kontrolować bez żadnego wysiłku i problemu. Z całą pewnością wrócę do niego jeszcze nie raz, polecam!

loreal_super_liner

superstar_super_liner

A Wy macie już jakieś doświadczenia z produktami L’Oréal Superstar?

loreal_superstar_mascara