Czarna kreska na górnej powiece już od dawna króluje w makijażu, jej wielbicielkami były miedzy innymi Kleopatra, Marylin Monroe czy Amy Winehouse. Uwielbiana przez kobiety w latach 50-tych, dziś noszona jest na co dzień przez takie gwiazdy jak: Dita von Teese, Lana Del Rey, Victoria Beckham czy Angelina Jolie. Ten mały element sprawdza się przy każdym rodzaju makijażu.

Do wykonania kreski na naszej powiece możemy używać kredki bądź eyelinera. Osobiście jestem zwolenniczką tego drugiego. Firmy kosmetyczne proponują nam tysiące linerów: w pędzelku, w żelu, w pisaku, czarne, kolorowe, z brokatem czy bez. Jednym słowem jest w czym wybierać i z całą pewnością każda z nas znajdzie coś dla siebie!

Eyeliner to kosmetyk, który sprawia, że nasze oczy są bardziej wyraziste, rzęsy optycznie zagęszczone, a nasze spojrzenie nabiera głębi. Grubość i kształt kresek zależy nie tylko od naszej wyobraźni i obowiązujących trendów. Istotnym elementem jest także kształt naszego oka. Jeśli Wasze oczy osadzone są blisko siebie, powinnyście nosić kreski od połowy lub na 2/3 długości powieki, pomoże Wam to je optycznie oddalić. Natomiast jeśli oczy są zbyt oddalone, zastosujcie kreskę od wewnętrznych kącików. Jeśli jesteście właścicielkami okrągłych oczu, pamiętajcie, że dla Was najlepsze będą kreski podłużne. We wszystkich miejmy na uwadze, że kreska powinna biec jak najbliżej naszych rzęs i powinna zaczynać się cieńszą linią, a kończyć nieco grubszą i lekko uniesioną ku górze. Wykonując kreskę eyelinerem czy kredką, makijażyści radzą, że powinna być ona ostatnim etapem naszego makijażu oka (po nałożeniu cieni i wytuszowaniu rzęs). Uwielbiam kreski za to, że są tak uniwersalne, że doskonale nadają się na co dzień, jak i do wieczorowego makijażu. Dlatego ponad trzy lata temu zdecydowałam się na makijaż permanentny i do dziś jestem z niego zadowolona. Oprawa moich oczu została wzmocniona, a ja mam kreskę, która nigdy się nie rozmazuje! Świetnie sprawdza się na plaży czy na basenie, podczas płaczu czy śmiechu do łez. I choć dziś jej odcień trochę się zmienił (nie jest już tak intensywny), w szybki sposób poprawiam go czarnym eyelinerem. Makijaż permanentny do także doskonały sposób dla kobiet noszących okulary i szkła kontaktowe, a dla tych z Was, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kreską polecam eyelinery w pisaku, które są bardzo proste w obsłudze. Warto popróbować już dziś, przecież noc sylwestrowa zbliża się wielkimi krokami! Poniżej kilka propozycji