Przyznaję szczerze, że do tej pory raczej omijałam produkty Schwarzkopf szerokim łukiem. Nie żeby wyrządziły mi jakąś krzywdę, ale zazwyczaj inne produkty wybierałam ze sklepowych półek. Ostatnio jednak postanowiłam wypróbować nową serię tej marki Essence Ultime, która została stworzona wspólnie z Claudią Schiffer.

Niestety nie posiadam gęstej czupryny (choć bardzo bym chciała), moje włosy są cienkie, delikatne i raczej oporne na stylizację 🙁 Poszukiwałam więc produktów, które dodadzą im objętości i tak trafiłam na linię Essence Ultime BiotinVolume.

Szampon i odżywka posiadają bardzo estetyczne i poręczne opakowanie. W składzie linii  Essence Ultime BiotinVolume lansowany jest Ultime – 4 – Complex, to połączenie pantenolu, keratyny, wzbogaconej proteiny i esencji perły. Formuła z biotyną ma zapewnić nam do 80 % więcej objętości naszych włosów. A czy tak jest?

Jak dla mnie seria Volume jest świetna. Rzeczywiście włosów jest jakby więcej, są miękkie, lśniące, a przede wszystkim nie są obciążone!  Po wysuszeniu ich są puszyste (nie puszące się!) i zdyscyplinowane. Seria Essence Ultime BiotinVolume posiada rewelacyjny kobiecy i lekko pudrowy zapach, które utrzymuje się na włosach kilka godzin.

Szampon ma przeźroczystą żelową konsystencję i dość dobrze się pieni. Kremowa odżywka dokładnie otula każdy kosmyk podczas aplikacji. Włosy bardzo dobrze się rozczesują po zastosowaniu tych produktów.

Polecam serię Essence Ultime BiotinVolume wszystkim tym z Was, którym zależy na uzyskaniu objętości włosów, dodaniu im blasku i lekkości.

schwarzkopf_essence_ultime_szampon