Pamiętam moje sceptyczne nastawienie, kiedy parę lat temu na rynku pojawiły się pierwsze ebooki. Dość ciężko było mi sobie wtedy wyobrazić, że takie małe elektroniczne urządzenie może zastąpić książkę… Bo czy w ogóle może ją zastąpić?

Swoją przygodę z czytnikiem rozpoczęłam w 2012 roku, kiedy zdecydowałam się na zakup Kindle Paperwhite, którego używam do dziś. Dlaczego w końcu dałam się przekonać? Przede wszystkim dlatego, że lubię czytać! Czytam dużo, kupuję książki i lubię dostawać je w prezencie. Odkąd jednak mieszkam w Londynie i codzienne podróże metrem zajmują dość sporą ilość mojego czasu, staram się wykorzystywać go na czytanie. Kindle to niesamowicie praktyczne urządzenie, dzięki któremu mogę mieć przy sobie kilka książek w jednym miejscu, nie odczuwając przy tym ich ciężaru :)

Kindle Paperwhite posiada solidną obudowę, dotykowy ekran w wysokiej rozdzielczości, a jego doskonałe oświetlenie zapewnia komfort czytania w każdych warunkach, nie męcząc przy tym wzroku. Dodatkowo urządzenie posiada wiele ciekawych funkcji, jak tworzenie zakładek, zmianę fontów, definiowanie nieznanych słów oraz bardzo przydatną „time to read”, która analizuje średnią prędkość czytania i pokazuje szacowany czas potrzebny na ukończenie książki. Dużym plusem urządzenia jest także jego bateria, która średnio wystarcza na 30 godzin czytania.

kindle_paperwhite_1

Przyznaję szczerze, że nie wyobrażam sobie, bym kiedykolwiek całkowicie zrezygnowała z tradycyjnej formy książki na korzyść ebooka. Jednak z całą pewnością Kindle Paperwhite jest jednym z moich ulubionych gadżetów. Dzięki niemu nie rezygnuję z czytania (robię to w drodze do pracy), a zaoszczędzony czas poświęcam dla rodziny lub na swoje pasje, np. blogowanie…

kindle_opinie

Korzystacie z ebooków? Które urządzenia wybrałyście?