Nigdy nie byłam wielbicielką szamponów typu 2 w 1. Połączenie szamponu i odżywki, zawsze kojarzyło mi się z mocno obciążonymi włosami. Wybierając kosmetyki do pielęgnacji moich włosów, zawsze wybieram te zamknięte w oddzielnych opakowaniach. Ostatnio jednak testowałam produkt, który ma zadanie oczyścić i od razu odżywić nasze włosy.

Dr. Organic Dead Sea Mineral Szampon z Odżywką to kosmetyk, który zawiera tylko i wyłącznie naturalne i organiczne składniki. We wszystkich swoich produktach Dr. Organic nie zawiera parabenów, sztucznych substancji zapachowych, parafiny czy SLS. Firma nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach.

Dr. Organic Dead Sea Mineral Szampon z Odżywką to połączenie ponad 20 minerałów dostępnych tylko w soli Morza Martwego, bioaktywnych wyciągów roślinnych i organicznych glonów. Są to między innymi: sól z Morza Martwego, sok z liści aloesu, seryna, olejek dzikiej mięty, witamina C, ekstrakt z pomarańczy, wyciąg z alg morskich i wiele innych. Produkt ma przeźroczystą, żelową konsystencję i dość wygodne opakowanie z dozownikiem. Producent zapewnia, że produkt ma funkcję remineralizującą, nawilżającą i odbudowującą.

Muszę przyznać, że pomimo imponującego składu Dr. Organic Dead Sea Mineral Szampon z Odżywką jednak mnie nie zachwycił. Przede wszystkim bardzo drażniący jest dla mnie jego zapach, określiłabym go jako słono-kwaśny. Produkt dość dobrze się pieni, a włosy po jego spłukaniu rozczesują się bez większych problemów. Po wysuszeniu mam wrażenie, że są one jakby bardziej gęste, jednak zauważyłam, że zaczęły się elektryzować 🙁

Choć Dr. Organic Dead Sea Mineral Szampon z Odżywką nie przekonał mnie do siebie (tak jak krem), z całą pewnością wypróbuję inne produkty Dr. Organic. Bardzo odpowiada mi idea marki oraz dobór naturalnych i organicznych składników. Jeśli macie ochotę same przekonać się o ich działaniu polecam Wam stronę internetową lub dla tych z Was mieszkających w UK sklepy Holland & Barrett.

dr.organic_dead sea szampon