Coraz więcej osób boryka się z problemami skóry naczyniowej. Mogą być one związane z alergiami, zmianami hormonalnymi, nadciśnieniem tętniczym, wrodzoną wrażliwością czy nawet chorobami ukladu pokarmowego. Bardzo istotne jest szybkie rozpoznanie problemu i potrzeb takiej skóry.

Musimy zwrocić szczególną uwagę na dobór odpowiednich kosmetyków, unikania zbyt dużych zmian temperatur, długiego przebywania na słońcu czy na dużym mrozie.Powinniśmy także wzbogacić naszą dietę o produkty zawierajace dużo witaminy C (owoce cytrusowe) oraz flawonoidy, które znajdziemy na przykład w winogronach czy zielonej herbacie. Istotne jest także ograniczenie alhoholu i pikantnych potraw.

Kupujac produkty do pielęgnacji zwracajmy uwagę czy zawierają one rutynę, wyciąg z arniki, ekstrakt z miłorzębiu japońskiego oraz witaminy PP i C. Dostępne jest na rynku wiele tabletek, które wspomagaja walkę z takimi problemami, między innymi Red Blocker czy powszechnie znany Rutinoscorbin.

Osobiście posiadam kilka pękniętych naczynek (na skrzydełkach nosa) i zamierzam zamknąć je zabiegiem laserowym w przyszłym roku. Do tego czasu maskuję je zielonym korektorem, który świetnie radzi sobie z zaczerwienieniami, rumieńcami i popękanymi naczynkami. Wybrałam Click’n Conceal marki Gosh i mogę śmiało stwierdzić, że to był dobry wybór. Nanoszę go bezpośrednio na miejsce, które chcę zatuszować, a następnie nakładam podkład. Jest w postaci długopisu z opcją „click”, przez co jest bardzo łatwy i praktyczny w użyciu. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością nanoszonego korektora, by nie uzyskać śmiesznego efektu. Pomocny jest także w tuszowaniu czerwonych wyprysków. Polecam!