Jeans jest ponadczasowy i bardzo uniwersalny. Z pewnością każda z Was ma w swojej szafie kilka par jeansowych spodni (tak jak ja) i nie wyobrażacie sobie, aby mogłoby ich tam zabraknąć. Cenię je za to, że pasują praktycznie do wszystkiego i często są podstawą moich stylizacji.

Już od kilku dobrych sezonów nosimy obcisłe jeansowe rurki, jednak ostatnio najmodniejszym trendem lansowanym przez stylistów i celebrytów są Boyfriendy. Są to szerokie, opuszczone na biodra i z obniżonym krokiem jeansy, które wyglądają jakbyśmy je pożyczyły z szafy naszego faceta 🙂 Jeszcze lepiej, jeśli są poprzecierane, porwane i koniecznie mają podwinięte nogawki!

Boyfriendy doskonale spisują się w połączeniu z kobiecą górą (topy, bluzki czy marynarki) oraz szpilkami. Warto pamiętać, że przy „męskim” dole, góra koniecznie powinna mieć więcej seksapilu!

Taki typ jeansów, jednak nie jest dla każdej z nas 🙁 Najkorzystniej wyglądają w nich wysokie, szczupłe i zgrabne dziewczyny oraz te, które chcą ukryć szerokie biodra i zbyt masywne uda. Niskie dziewczyny (np. ja) wybierając boyfriendy mogą niestety zaburzyć proporcje swojej figury. Taki typ spodni skraca nogi i naszą sylwetkę. W niektórych sklepach dostępny jest model slim boyfriend jeans, który jest bardziej kobiecy i dopasowany.

Choć boyfriendy są jednym z najgorętszych obecnie trendów, ja pozostanę przy dopasowanych jeansach o prostych nogawkach i rurkach. Biorąc pod uwagę mój wzrost, to mogę sobie pozwolić jedynie na podwinięte nogawki i przetarcia. Boyfriendy pozostawię tym dziewczynom, które najlepiej w nich wyglądają!

boyfriend_jeans_5

 

boyfriend_jeans_2

boyfriend_jeans_4

boyfriend_jeans_1