Agi morskie są szeroko wykorzystywane w kosmetyce, ponieważ posiadają właściwości nawilżające, regenerujące, bakteriobójcze i rewitalizujące. Algi w swoim składzie zawierają wiele witamin, minerałów, aminokwasów i polifenoli. Są bardzo dobrze przyswajalne przez organizm ludzki, intensywnie nawilżają naskórek i głębsze warstwy skóry oraz zapobiegają nadmiernej utracie wody.

 

Różnorodność masek algowych sprawia, że mogą być one dopasowane do potrzeb skóry, wieku i odpowiedniego zabiegu pielęgnacyjnego. Zazwyczaj są one w postaci proszku, który po zmieszaniu z wodą zamienia się w gęstą pakę, którą nakładamy na twarz.

W związku z moimi 30 urodzinami (które obchodziłam w zeszłym tygodniu) dostałam od zaprzyjaźnionego salonu Gallery of Beauty zaproszenie na zabieg odżywczo – przeciwzmarszczkowy na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Pielęgnacja połączona z relaksem i czas spędzony w miłej atmosferze, którą zapewnia zespół salonu to wymarzony sposób na spędzenie wolnego przedpołudnia :)

Aga (moja ulubiona kosmetyczka) zabieg rozpoczęła od wykonania peelingu, który miał za zadanie usunąć martwy naskórek i pobudzić skórę do regeneracji. Następnie na okolice oczu zaaplikowane miałam perły (ampułki) niemieckiej firmy Janssen. W swoim składzie zawierają one ceramidy, wyciąg z ogórecznika, palemitynian retinolu oraz witaminę E. Masaż na takim preparacie ma właściwości przeciwstarzeniowe, długotrwałego nawilżenia oraz zwlaczające wolne rodniki.

Masaż szyi i dekoltu został wykonany na preparacie Gold Philosophy marki Bandi, który dzięki penetrującemu peptydowi – Palmitoyl Tripeptide-5, skutecznie redukuje i wygładza wszystkie typy zmarszczek. Krem ma za zadanie poprawić gęstość i jędrność oraz pomóc w odnowie skóry uszkodzonej słońcem. Już po jednorazowej aplikacji zauważyłam, że skóra mojej szyi i dekoltu stała się bardzo przyjemna w dotyku.

Zabieg został zakończony dwoma maskami algowymi. Pierwsza (Morze Egejskie), która w swoim składzie zawiera mikoalgi, okrzemki oraz chlorellę, powędrowała na moją twarz. Produkt posiada silne właściwości kojące, nawilżające i ujędrniające. Doskonale sprawdza się także w przypadku skóry dojrzałej i podrażnionej. Choć jej zapach do końca mi nie odpowiada, zaraz po jej nałożeniu zaczęłam odczuwać przyjemny efekt chłodzenia i nawilżania.

Maska algowa przeciwzmarszczkowa z ananasem i papają to bogate źródło argininy i proliny (aminokwasów odpowiedzialnych za proces regeneracji komórek). Dzięki właściwościom nawilżającym i ochronnym sprawia, że skóra staję się miękka i delikatna oraz zapobiega tworzeniu się zmarszczek. Posiada intensywny owocowo żółty kolor, który możecie zobaczyć na zdjęciach:)

Osobiście uwielbiam maski algowe za to, że są naturalne i posiadają tak dobroczynny wpływ dla naszej skóry. Zachęcam Was do ich stosowania. Nawet po jednym zabiegu zauważycie znaczną poprawę stopnia nawilżenia Waszej skóry. Oczywiście przy wyborze odpowiedniej maski, która będzie najlepsza dla Waszych potrzeb, z pewnością pomoże Wam doświadczona kosmetyczka. Ja przedstawiam Wam kilka propozycji:

– Maska algowa z kasztanowcem i rozmarynem posiada właściwości kojące i uspokajającą grę naczyniową. Silnie nawilża i działa przeciwstarzeniowo.

– Maska algowa z chlorofilem, oczyszcza, ujędrnia, wzmacnia naskórek oraz posiada działanie kojące i uspokajające skórę.

– Maska algowa z rutyną działa antyrodnikowo, nawilża, uelastycznia skórę. Posiada mocne działanie ochraniające naczynia krwionośne.

– Maska algowa z witaminą C o silnych właściwościach przeciwstarzeniowych, neutralizuje wolne rodniki oraz pobudza syntezę kolagenu.

zabieg1

bandi_gold

zabieg

zabieg8

zabieg3

zabieg2

zabieg4

zabieg5

zabieg6

zabieg7